Kiedy ćwiczysz, często słyszysz hasła w stylu: nie wypychaj kolan przed palce stóp, nie rób „kociego grzbietu”, nie odrywaj pięt od podłogi! Oj tak, to częste slogany w klubach fitness, ale czy tak naprawdę zastanawiałeś się, jak działa funkcjonalność w ujęciu globalnym?

Jedną z podstawowych definicji słowa „funkcjonalność” jest wykonywanie ruchu, który bazuje na prostych schematach zaczerpniętych z życia codziennego np. przysiad – siadanie. Niestety nikt nie zauważa sposobu, w jaki wykonujesz ten ruch. A przecież to jest najważniejsze. Ciało człowieka to wielka maszyna, na którą non stop oddziałują wszelkiego rodzaju siły – choćby grawitacja. Co nam daje świadomość tego faktu? Cenne informacje dotyczące naszej biomechaniki.

Ciało człowieka składa się z wielu dźwigni, ale najistotniejszą z nich jest nasz kręgosłup, który stanowi filar naszej funkcjonalności. Został on bardzo mądrze podzielony na kilka odcinków o esowatych kształtach. I to daje nam pierwszą informację: nie staraj się sprowadzać go do idealnej linii prostej. Właśnie dzięki takiemu „esowatemu” kształtowi obciążenia, które dźwigamy dużo lepiej rozkładają się na naszym organizmie, co pozwala nam wykonywać pracę bezpiecznie i nadal efektywnie – mimo proporcjonalnie dużego oporu.

Kręgosłup zabezpiecza „przewody” nerwowe, które biegną w jego rdzeniu. Jeżeli obciążysz swoją dźwignię zbyt dużym ciężarem lub sprowokujesz ruch w niestandardowym zakresie, może dojść do ucisku lub niedokrwienia włókien nerwowych. Nie trzeba daleko szukać – czy kiedykolwiek odczuwałeś mrowienia w palcach podczas rozciągania lub może pod wpływem zbyt dużego oporu czułeś, jak pojawia się ból? To właśnie krążki międzykręgowe przemieszczają się pod wpływem tych sił i są to wszystko reakcje obronne. Jeżeli czujesz ból to znaczy, że czas powiedzieć „STOP”! Organizm daje Ci czerwone światło na dany schemat ruchowy. Uszanuj to!

Nasza dźwignia daje Ci też wskazówki! Pytasz jakie? Odpowiedź jest prosta. Kiedy wykonujesz ruchy nieprawidłowo – kręgosłup, a właściwie mięśnie które się na nim znajdują, nadmiernie się skracają. To prowadzi do wad postawy. Nie trzeba być specjalistą, aby zobaczyć skoliozę czyli boczne skrzywienie kręgosłupa lub koślawe kolana. Oczywiście tutaj stajemy przed odwiecznym dylematem: skorzystać z rehabilitacji czy brnąć dalej w trening siłowy. Niestety życie to sztuka wyborów. Ja sugeruję jednak zastanowić się co będzie za 10 lat. Czy nadal celem będzie efektywne wyciśnięcie 200 kg na klatkę piersiową czy raczej pełny zakres ruchu i stabilizacja? Warto nad tym pomyśleć już dziś.

Kręgosłup to również szlak łańcuchów kinetycznych. Co to jest? Na pewno słyszałeś o powięziach lub pasmach na ciele człowieka. To długie łańcuchy, które odpowiednio zabezpieczone pozwalają ćwiczyć bezpiecznie i pokonywać duże opory. I znowu mięśnie, które przyczepiają się – jakże by inaczej – do części naszego kręgosłupa, odgrywają tu nad wyraz istotną rolę. Cała zabawa w taśmy i łańcuchy naszego ciała skupia się na prawidłowo ustawionej sylwetce, a to oczywiście w głównej mierze nasz CORE i jego stabilność wpływa na ergonomię ruchu. Pokonuj drogę w sposób jak najkrótszy i jak najprostszy. Wymaga to wyrobienia sobie nawyków i powtarzalności, ale to przecież masz – to Twój trening.

Dlatego dbaj o kręgosłup – to dzięki niemu będziesz mógł trenować długo i efektywnie. Korzystaj z odpowiednio przygotowanych zajęć typu Zdrowy Kręgosłup, gdzie specjalista odpowiednio skoryguje Twoją sylwetkę i naprowadzi na właściwy tor ruchu. Odpowiednio się rozgrzewaj i pamiętaj, że jeżeli chcesz być sprawny, to musisz pamiętać o odpowiednim wyciszeniu organizmu oraz rozciąganiu.

Polecam również zajęcia typu Pilates, gdzie poznasz siłę oddechu oraz Jogę, która uelastyczni Twoje ciało, a to spowoduje, że świadomie przestaniesz robić sobie krzywdę wykonując ciągle nieprawidłowe powtórzenia.

Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą – jeżeli masz jakiekolwiek pytania lub wątpliwości, omów je z naszym Akredytowanym Trenerem Personalnym. Bezpłatne konsultacje odbywają się w każdy ostatni czwartek miesiąca.