Jak mierzysz swoje postępy w treningach?

Najczęściej obserwujemy się, ważymy, używamy intuicji. Staramy się być rozsądni w swoich obserwacjach – bo jeżeli chcę schudnąć, a waga pokazuje mniej kilogramów, to znaczy, że poczyniłem postęp. Jeśli biegam i udaje mi się pokonywać każdy z kilometrów w krótszym czasie, to oznacza poprawę. To wszystko do czasu… Prędzej czy później dojdziesz do momentu, gdzie postęp będzie mniej oczywisty.

Teraz mogę spotkać się z kontrą, że przecież nie jesteś zawodowcem, a ćwiczysz tylko dla siebie. Zgoda. Ale jeżeli co miesiąc poświęcasz środki finansowe (na karnet, zdrową dietę, suplementy), część (albo całość) wolnego czasu oraz zapał, to oznacza, że po prostu Ci zależy na zmianie i dostrzeganiu postępów.

Tym artykułem chciałbym Ci pomóc w zrozumieniu, dlaczego czasem warto podejść do analizy swoich treningów/ciała w naprawdę profesjonalny sposób.

cf-034-kopiowanieMasowo spotykanym, albo raczej pożądanym celem treningowym jest poprawa „jakościowa” sylwetki. Chcemy być smukli, ale nie chudzi. Znaczy to – ni mniej, ni więcej – niż dość tendencyjne stwierdzenie o zamianie tłuszczu na mięśnie. Zapamiętaj: zjawisko takie w naturze nie ma miejsca! Prędzej zamienisz wodę w wino niż komórkę tłuszczową w mięśniową! Od razu skoryguję to sformułowanie: otóż chodzi o  zwiększenie ilości mięśni oraz obniżenie zawartości tłuszczu, przy jednoczesnym zachowaniu bilansu wody w organizmie.

I teraz mam pytanie: ile masz mięśni? A ile tłuszczu? Czy masz za dużo wody w organizmie, czy za mało? A Twoja przemiana materii? Jest wolna czy szybka?

Waga czy wielogodzinne wpatrywanie się w lustro nie pomoże. Tu trzeba zajrzeć do wnętrza ciała. Bez obaw! Nie myślę o biopsji, tylko wykorzystaniu wieloparametrowego analizatora składu ciała! Taka maszyna, uwzględniając podstawowe dane takie jak wiek, wzrost, wagę, potrafi dokonać przełomu w Twojej świadomości! W 30 sekund otrzymujesz dane, które są idealnym wyznacznikiem oceny sytuacji, w której jesteś, w stosunku do stanu, w którym chciałbyś się znaleźć.

Jeszcze nie tak dawno możliwość korzystania z takiej maszyny mieli jedynie zawodowi sportowcy, zaś przywilej analizy dla zwykłego Kowalskiego był niezwykle ciężki. Wiązał się z: 1) wizytą w specjalistycznym centrum medycyny sportowej; 2) kosztami.

Czasy się zmieniły. Dziś, w każdym dobrym klubie fitness można wykonać takie badanie. Nieraz jest to dodatkowo płatne, czasem jest to jednak opcja standardowa.

Pomiar, w zależności od urządzenia, wskaże nam kilka wyników. Do podstawowych danych należą:

  • Masa ciała w kg – precyzja do 0,1g
  • Masa tkanki tłuszczowej w % – z precyzją do 0,1%
  • Masa tkanki mięśniowej w kg – z precyzją do 100g
  • Całkowita zawartość wody w organizmie w %
  • Masa kości w kg
  • Physique rating (niezależne od spadku wagi, różnice w proporcji tkanki tłuszczowej i masy mięśni)
  • Wskaźnik trzewnej tkanki tłuszczowej – szczególnie ważny pomiar u osób z otyłością
  • BMR Wskaźnik podstawowej przemiany materii kcal – niezmiernie ważny w precyzyjnym wykalkulowaniu zapotrzebowania kalorycznego

Dodatkowo, dane dotyczące masy (mięśni, tłuszczu, wody, oraz kości) podzielone będą na segmenty ciała: ramiona (lewe i prawe osobno), nogi (podział na lewą i prawą) oraz tułów. Dzięki takiemu przedstawieniu wyników łatwo monitorować zmiany w poszczególnych partiach ciała, a nie tylko całościowy efekt.

Na podstawie wyników, znacznie łatwiej jest ocenić skuteczność procesu treningowego. Często jest tak, że analiza powoduję kompletne przemodelowanie struktury ćwiczeń bądź diety. I to jest właśnie zaleta arytmetyki – liczby nie kłamią! Twoja intuicja nie ma szans z tymi faktami.

Oczywiście pomiar to nie sukces sam w sobie. Potrzeba odpowiedniej analizy. Wyciągnięcia wniosków. No i – co oczywiste – wprowadzenia zmian.

Bez wątpienia dla mnie, jako trenera personalnego, wykorzystanie analizatora to absolutna PODSTAWA pracy z moimi Klientami. Daje to gwarancję, że dzięki ustaleniu faktów dotyczących ciała i połączeniu ich z wiedzą o treningu i funkcjonowaniu organizmu oraz woli zmian u moich podopiecznych, wspólnie osiągniemy zamierzony cel.

W sieciach klubów CityFit, w których prowadzę treningi, mam możliwość stałego wykorzystywania takiego analizatora. Jeżeli kiedykolwiek myślałeś/-aś o takim pomiarze, to z czystym sumieniem polecam konsultację z trenerem oraz pomiar.

Pamiętaj, możesz nadal śledzić treningi najlepiej wyglądających w klubie, w którym ćwiczysz. Nie przestawaj też poszerzać swojej wiedzy, czytając fachowe magazyny lub strony www. Ale nie zapomnij, że każdy jest inny. Nie ma identycznego organizmu, tak jak nie ma uniwersalnego treningu  lub diety dla każdego. Najpierw poznaj swój organizm, potem konsekwentnie wprowadź zmiany. A na koniec ciesz się efektami, bo to Twoja ciężka praca z wykorzystaniem pierwiastka techniki 🙂 Powodzenia!

Michał