Pamiętasz jak pod koniec grudnia skrzętnie wyznaczałeś sobie postanowienia noworoczne? Widziałeś oczyma wyobraźni swoje nowe, piękne i wysportowane ciało podczas wymarzonych wakacji 2017. Podjąłeś pierwsze kroki ku realizacji swojego celu, zmieniając sposób żywienia, następnie kupując karnet na siłownię. Pamiętasz swój zapał podczas pierwszych dwóch tygodni treningów? Potem przyszło zniechęcenie, drobne lenistwo i wysiłki poszły na marne. Marzenia o świetnej sylwetce odłożyłeś w kąt, zdemotywowany myślisz nawet żeby zrezygnować z siłowni. Czy masz wrażenie, że ten tekst pasuje do Ciebie? ŚWIETNIE! W takim razie czas zmienić myślenie 🙂

Kryzys to coś, co spotyka aż 70% osób ćwiczących, więc nie jesteś wyjątkiem. Ważne, że sobie uświadomiłeś, że nie jest tak jak być powinno. Teraz masz dwa wyjścia. Możesz albo poddać się i zrezygnować, albo wziąć się w garść i zacząć działać. Jeśli doczytałeś do tego momentu, to znak że jesteś zwycięzcą, że nie znosisz się poddawać, a tym samym dajesz mi kopa żeby Cię dodatkowo zmotywować i osiągnąć nasz wspólny cel. Tak, ja tak jak i Ty spóźniłam się o kilka tygodni w walce o formę na lato 2017. Ale wiesz co? Wiem że dam radę, bo nie jestem sama! Spóźnialskich jest całe mnóstwo, a w grupie tkwi siła 🙂

Do lata pozostały niecałe 2 miesiące. Tak naprawdę to dużo czasu, żeby osiągnąć nienaganną sylwetkę, którą z dumą będziemy prezentować na plaży. Nie wiem z jakiego pułapu wagowego startujesz, ale zgodnie z powszechnymi zasadami właściwego odchudzania, zdrowo powinno się chudnąć nie więcej niż 1 kg tygodniowo. Jeśli się odpowiednio zabierzesz do pracy jesteś w stanie przez ten czas zrzucić kilka kg, a także delikatnie wyrzeźbić sylwetkę. Dobrze brzmi, prawda? Dlatego jeżeli zaczniesz już dzisiaj, na plaży będziesz rządzić ? Żeby Ci w tym pomóc przygotowałam cykl artykułów, które pomogą Ci przygotować się do lata. Omówię w nim podstawowe aspekty związane z odżywaniem, treningiem, motywacją oraz wsparciem trenera personalnego.

Zdrowe odżywianie

Czy wiesz jaka dieta jest najskuteczniejsza? Odpowiedź brzmi – żadna! Jesteś tym, co jesz. Nie można radykalnie ograniczyć spożywania kalorii, a następnie po uzyskaniu formy wakacyjnej wrócić do dawnego sposobu odżywiania. Chcesz przecież cieszyć się pięknym wyglądem cały rok, a nie tylko przez jeden sezon prawda? Postaraj się przez ten czas zmienić nawyki żywieniowe. Co możesz zrobić, aby bez trzymania się diety znalezionej w internecie, poprawić jakość posiłków i zacząć tracić kilogramy?

1) Oszacuj swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne.

W internecie znajdziesz kalkulatory do obliczenia dziennego zapotrzebowania kalorycznego, które zależy od Twojego wieku, wagi, trybu pracy, rodzaju aktywności. Jeśli chcesz, aby wykaz był bardziej profesjonalny, zgłoś się w ostatni czwartek miesiąca do naszego trenera akredytowanego i poproś o pomiar na wadze Tanita, która określa taki współczynnik. Mając jasne wytyczne, ile powinieneś spożywać kalorii w ciągu dnia, łatwiej jest zaplanować działanie. Żeby zacząć chudnąć, powinieneś spalać więcej kalorii niż dostarczasz w pożywieniu. Początkowo żeby było bezpiecznie, zmniejsz rację żywieniową o maksymalnie 200 kcal. Wielu ludzi przechodząc na dietę robi podstawowy błąd i od razu zaczyna jeść o połowę mniej niż przed odchudzaniem. To drastyczny błąd, który wpływa na spowolnienie metabolizmu i odkładania tkanki tłuszczowej. Przy tak drastycznym obniżeniu dawki kalorycznej, tylko na początku szybko chudniesz. W pewnym momencie waga zaczyna stawać w miejscu, ponieważ organizm się przyzwyczaja do nowej racji żywieniowej. Nawet jak będziesz jeść jak wróbelek, waga przez długi czas może nawet nie drgnąć, bo organizm będzie się bał, że go zagłodzisz. W takim wypadku najczęściej się dodatkowo zmniejsza liczbę kalorii. Jak chcesz to zrobić, skoro już więcej się nie da? Pamiętaj, wszystko z głową, tu nie ma drogi na skróty.

2) Jesteś tym co jesz.

Pamiętaj, że aby schudnąć nie wystarczy tylko jeść mniej. Jakość tego co znajduje się na Twoim talerzu również ma znaczenie. Myśl o swoim odżywianiu jak o inwestycji we własne zdrowie. Pamiętaj aby dostarczać organizmowi odpowiednią ilość witamin, minerałów. Ogranicz owoce, w których znajduje się dużo cukru, który potem odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej pod skórą. Dbaj o dostarczenie zdrowych tłuszczów, w postaci orzechów, awokado, oleju kokosowego. To w jaki sposób się odżywiasz ma olbrzymi wpływ na to jak się czujesz, jak wygląda twoja cera, włosy, paznokcie. Zamiast 1/3 tabliczki czekolady, możesz zjeść mnóstwo warzyw, które są sycące i zdrowe.

3) Nawodnienie organizmu.

Pamiętaj o piciu co najmniej 3 litrów wody dziennie. Dzięki temu, Twoja skóra będzie promienna, a Ty spożyjesz mniej kalorii z pożywienia w ciągu dnia, ponieważ często mylimy głód z pragnieniem.

4) Ogranicz picie alkoholu.

Nie od dziś wiadomo, że alkohol nie sprzyja budowaniu sportowej sylwetki, ponieważ zawiera mnóstwo pustych kalorii, a dodatkowo źle wpływa na regenerację organizmu. Wielu trenerów uważa, że zakrapiany alkoholem weekend to tydzień treningu w plecy.

5) Małe odstępstwa nie są złe.

Nic się nie stanie, jeśli raz na dwa tygodnie pozwolisz sobie na drobne odstępstwo, jeden oszukany posiłek. Możesz wówczas zjeść ukochane lody lub pizzę. Jeśli na co dzień trzymasz się ścisłej diety, takie odstępstwo nie tylko podkręci metabolizm, ale także sprawi, że będziesz miał więcej siły i chęci, aby wytrwać w spożywaniu odpowiedniego jedzenia na co dzień.