To prawda, że dieta to 70 % sukcesu, jednak jeśli marzysz o pięknej, sportowej figurze, nie możesz zapominać o aktywności fizycznej.

1. Regularność to krok do sukcesu. Postaraj się codziennie wygospodarować godzinę czasu na ruch. Nie musisz non stop chodzić na siłownię i wylewać z siebie siódmych potów. Znajdź czas na spacer, jazdę rowerem, pływanie – ważne żeby się ruszać. Jeśli marzysz o rzeźbie, wpleć w swój harmonogram trening na siłowni 3 razy w tygodniu. Tylko w taki sposób podkręcisz metabolizm i uzyskasz sylwetkę marzeń.

2. Nie bój się treningu siłowego. Już dawno obalono mit, że kobieta ćwicząca siłowo będzie wyglądać jak kulturystka, a facetowi wystarczy samo cardio, bo ono spala najszybciej tkankę tłuszczową. Właściwy trening składa się z treningu siłowego, który pozwala ukształtować masę mięśniową i sprawi, że nasze ciało nie będzie wiotkie. Pamiętaj, że im większa jest zawartość tkanki mięśniowej w Twoim ciele, tym więcej kalorii spalasz.

3. Znajdź coś dla siebie. Próbuj cały czas nowych rzeczy i nie zniechęcaj się. Zobacz na czym polega trening siłowy, funkcjonalny, wypróbuj różne rodzaje zajęć grupowych. W końcu natrafisz na coś, co sprawiać Ci będzie olbrzymią przyjemność. Zdecydowanie łatwiej jest spalać kalorie, robiąc coś co lubimy. Ja kiedyś przez przypadek trafiłam na zajęcia z samoobrony. Tak mi się spodobało, że umówiłam się na indywidualne zajęcia z boksu. Trenuję już rok i nie wyobrażam sobie lepszego lekarstwa na stres. Może przez przypadek odkryjesz, że lubisz tańczyć? Posiadać pasję w dzisiejszych czasach to duży sukces.