Jakość powietrza ma znaczenie. Zwłaszcza podczas treningu, ponieważ w czasie wysiłku do płuc wdychamy go znacznie więcej. Dlatego bieganie w smogu bez wątpienia przyniesie nam więcej szkody niż pożytku. A jak jest w klubie fitness? W CityFit możecie odetchnąć z ulgą.  

Pomiar

Michal 2

Zmierzyliśmy jakość powietrza w jednym z naszych klubów: CityFit Warszawa Rondo ONZ – czyli samo centrum stolicy. Wyniki były bardzo dobre. W dniu kiedy na zewnątrz współczynniki PM10 i PM2,5 wynosiły odpowiednio 52,5 mg/m3 oraz 49,5 mg/m3, w naszym klubie ich wartości zatrzymały się na poziomie 6 mg/m3 oraz 2 mg/m3, który zgodnie z normami europejskimi uważany jest za bardzo bezpieczny.

 

O co chodzi z tym smogiem?

Bez wątpienia jest i nam szkodzi. Polska znajduje się w czołówce krajów posiadających najgorszą jakość powietrza w Europie. Aż 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w na Starym Kontynencie znajduje się w naszym kraju. Wszelkie artykuły i badania nie pozostają wątpliwości: oddychamy bardzo złej jakości powietrzem. Najsilniej  na nasze zdrowie oddziaływają tzw. pyły zawieszone PM10 i PM2,5. Pierwszy z nich jest szkodliwy m.in. dla oczu (w szczególności spojówek) i dla układu oddechowego – może wywoływać kaszel, zadyszkę i trudności z oddychaniem. Jeszcze bardziej niebezpieczne są cząsteczki PM2,5. Dzięki swym niewielkim rozmiarom (2,5 mikrona) wnikają głębiej do organizmu – z płuc przedostają się do krwioobiegu, a stamtąd praktycznie do wszystkich narządów wewnętrznych. Lista negatywnych konsekwencji złego powietrza jest bardzo długa. Wystarczy powiedzieć, że w Polsce w ciągu roku zanieczyszczone powietrze przyczynia się do 50 tysięcy przedwczesnych zgonów, a większość z nich przypisuje się drobnym pyłom PM2,5.

Podczas treningu ryzyko wrasta

Osoby uprawiające sport na zewnątrz są szczególnie narażone na negatywne konsekwencje smogu. Dzieje się tak dlatego, że w czasie wysiłku wdychamy znacznie więcej powietrza.

– W ciągu godziny przez nasze płuca przepływa ok. 480 litrów powietrza. Podczas wysiłku biegowego w tym samym czasie ta liczba może wahać się od 7 200 do nawet 12 000 litrów! To sprawia, że w ciągu godzinnej przebieżki w smogu wdychamy do organizmu naprawdę gigantyczne ilości szkodliwych pyłów. – mówi Michał Bukraba, akredytowany trener personalny sieci klubów fitness CityFit.

Jeżeli zatem nie chcemy rezygnować z biegania i aktywności fizycznej warto używać specjalnych masek. Jeszcze bezpieczniej będzie przenieść się do klubu fitness – zwłaszcza w zimowym okresie grzewczym, kiedy jesteśmy szczególnie narażeni na smog. Zanim jednak zamienimy miejskie chodniki i parki na bieżnie, upewnijmy się, że wnętrze wybranego przez nas klubu jest odpowiednio wentylowane. W CityFit możecie być tego pewni.

*Pomiaru dokonano 21 grudnia 2017 r.