Dietetycy ostrzegają: chcesz być zdrowy i dobrze wyglądać – unikaj słodyczy. Zarówno nadmiar cukrów prostych w diecie, jak i wysoka kaloryczność większości słodkich przekąsek, przy ich niskiej wartości odżywczej, mogą przyczyniać się do rozwoju wielu chorób (cukrzyca, miażdżyca, nadciśnienie, próchnica itp.), ale także negatywnie wpływać na nasz wygląd oraz samopoczucie.

Większość sklepowych łakoci to mieszanka cukru rafinowanego, białej mąki, niskiej jakości tłuszczy oraz dodatków chemicznych, polepszających wygląd przysmaku, ale raczej nie nasz… Częste spożycie tego typu produktów może doprowadzić nie tylko do zwiększenia masy ciała, ale także swoistego uzależnienia, które powstaje dwutorowo: po pierwsze kubki smakowe przyzwyczajają się do uczucia słodyczy, potrzebując coraz większej ilości cukru aby je wyczuć. Po drugie, szybki wzrost poziomu cukru we krwi obserwowany po zjedzeniu np. batonika lub ciastka, może doprowadzić do równie gwałtownego jego spadku, co z kolei może wywołać uczucie zmęczenia, drażliwość, problemy z koncentracją, zwiększy także chęć sięgnięcia po następną porcję łatwo dostępnej energii, czyli… kolejną porcję słodyczy. To błędne koło!

Nawet osoby aktywne, o prawidłowej masie ciała powinny wystrzegać się nadmiaru cukrów prostych, soli, czy niskiej jakości tłuszczu, ponieważ przy niedoborze innych składników diety, taki sposób odżywiania może skutkować cellulitem i nadmiarem tkanki tłuszczowej, kumulującej się szczególnie w okolicy brzucha, bioder oraz ud i pośladów.

Jednocześnie, jeśli jesteśmy osobami bardzo aktywnymi, to właśnie cukry proste stanowią najlepsze paliwo dla pracujących mięśni oraz mózgu. Na słodką nagrodę najlepiej pozwolić sobie w okresie 30 min. do 2h po zakończeniu intensywnego wysiłku. Cukry proste dostarczone w tym czasie w pierwszej kolejności pomogą odbudować zużyte zasoby energii, nie zaś odłożą się w postaci tkanki tłuszczowej. Wysiłek poprawia również wrażliwość na insulinę, dlatego mała ilość słodkości w tym okresie nie wyrządzi naszemu metabolizmowi wielkiej krzywdy.

Jakie słodycze wybierać?

Naturalne! Zrezygnujmy ze sklepowych, wysokoprzetworzonych produktów. To ważne, aby słodycze – oprócz energii – dostarczały także składników mineralnych, witamin, błonnika i antyoksydantów. Doskonałymi propozycjami będą m.in.:

  • świeże i suszone owoce – zmiksowane na mus lub koktajl, bądź w polewie z gorzkiej czekolady;
  • kulki bakaliowe obtoczone w wiórkach kokosowych, płatkach migdałowych lub naturalnym kakao – daktyle i inne bakalie należy namoczyć w wodzie, zmielić i ulepić kulki, które następnie obtaczamy;
  • domowa chałwa sezamowa bez pieczenia – uprażony sezam mielimy w młynku, dodajemy miód i formujemy „batoniki“, które wstawiamy na kilka godzin do lodówki i… gotowe 🙂 W wersji smakowej razem z miodem dodać można wiórki kokosowe lub naturalne kakao;
  • krem z banana, awokado i karobu lub naturalnego kakao, który z powodzeniem zastępuje śniadaniowy krem czekoladowy;
  • domowe ciastka owsiane z dodatkiem banana, kakao naturalnego, suszonych owoców, siekanych orzechów, wiórków kokosowych, cynamonu, opcjonalnie z dodatkiem miodu, stevii albo odżywki białkowej.

Na zdrowie!