Swoją przygodę ze sportem zaczął tuż po wojsku. Otworzył wtedy swoją pierwszą siłownię, którą wyposażył samodzielnie, własnoręcznie składając i spawając cały sprzęt. Inspiracje i wiedzę czerpał z magazynów kulturystycznych, które przywozili marynarze. Klub Portowiec funkcjonuje do dzisiaj i jest najstarszą siłownią w Gdańsku.

Przez lata trenował i przygotowywał zawodników, którzy są mistrzami Europy i świata, ale sam swoją karierę jako kulturysta rozpoczął dopiero po czterdziestce. I to z jakim efektem! Dzisiaj ma na swoim koncie tytuły Mistrza Europy i  Mistrza Polski w Kulturystyce w kategorii 60-65 lat.